Prezenty na ostatnią chwilę – Święta 2013

Wigilia już w następny wtorek. Co prawda u mnie nie ma za dużo przygotowań, ale wiem, że sporo osób ma ten tydzień tak zawalony, że nie wiadomo od czego zacząć. Sami wiecie jak jest, karp z przyjaciółmi, karp w pracy, odbiór karpia z marketu… Nie ma lekko – Święta. A jeżeli jeszcze nie udało się wam zakupić prezentów, to już w ogóle ten tydzień zapowiada się upiornie.

 christmas

 

Jeżeli potrzebujecie jakiś pomysłów na szybko, a nie macie zbytnio czasu na ani konceptu jak to ugryźć, to tutaj podrzucam wam moją osobistą listę rzeczy, które rozwiązują ten problem. Różne ceny, zainteresowania i grupy wiekowe. Sam chciałbym je dostać:

1) Klipsy do kabli – ilość kabli w moim pokoju rośnie wprost proporcjonalnie do ilości urządzeń elektronicznych, które posiadam. Ładowarki, kable usb, słuchawki. Od groma tego się zbiera. Zawsze mam z tym jeden problem. Jak to wszystko przechowywać? Wrzucenie do pudła nie rozwiązuje problemu rozplątywania kabli i szukania dokładnie tego, który jest w danej chwili potrzebny. Przeszukując jakiś czas temu czeluście amazona znalazłem idealne rozwiązanie. Klipsy do kabli firmy Bluelounge spełniają swoje zadanie bardzo dobrze, a do tego są nieduże i ładnie wykonane. Oczywiście jest mnóstwo innych firm oferujących tego typu rozwiązania i jak poszukacie, to pewnie da się coś taniej znaleźć.

 

2) Gry planszowe/karciane – wydaje mi się, że w ostatnim roku przeżyły renesans. Nie dosyć, że zwiększyła się ilość polskich tytułów, to dużo łatwiej jest dostać gry zagraniczne dzięki nowym sklepom specjalizującym się w sprzedaży tego typu produktów. Nie jesteśmy już ograniczeni do Monopoly, chińczyka, czy też Cluedo. Każdy znajdzie coś dla siebie: fan post-apokaliptycznych  wizji świata – Neuroshima Hex, wielbiciel Terrego Pratchetta – Świat Dysku, człowiek, którego światem są komputerowe strategie – niech spróbuje zagrać w Small Word itd. Jest ich od groma, polecam przejść się do jednego ze specjalizujących się w temacie gier sklepów i poprosić o pomoc sprzedawcę. Z reguły świetnie znają swój asortyment i doradzą odpowiedni prezent.

 

3) Bank energii – nie wiem jak wasze telefony, ale mój konsumuje baterie w takim tempie, że ciężko bez podładowania wytrzymać do końca dnia. Wi-Fi, GPS, duży ekran + muzyka niestety wyczerpują akumulator bardzo szybko. Można jednak zaradzić bycia odciętym od świata i doświadczania FOMO poprzez zakup dodatkowego akumulatora. Jeżeli obdarowywana osoba nie zmienia telefonów jak rękawiczek, to warto się zastanowić na takiego rozwiązania jak mophie. W innym wypadku, lub posiadaniu kilku urządzeń mobilnych lepszym rozwiązaniem będzie zewnętrzny „bank energii”, czyli akumulator pozwalający podłączyć i naładować dowolne urządzenie zasilane poprzez usb.

 

4) Głośniki – nie chodzi mi tutaj o wypasiony system kina domowego, tylko o przenośne głośniki. Jestem fanem modelu X-Mi X Mini II. Małe to, ładne i nieźle gra. A wszystko w bardzo dobrej cenie. Jeżeli dysponujecie większym budżetem warto rzucić okiem na takie firmy jak Jawbone oraz Bose.

 

5) Opaska na rękę – ano tak. Opaska, ale nie byle jaka. Jawbone Up albo Fitbit Flex zmierzą długość i jakość snu, poinformują o ilości ruchu oraz zbiorą wiele innych przydatnych informacji.  Wszystko to współgrać będzie z aplikacją na smartfonie i pomoże ogarnąć się po świątecznym objadaniu. Świetną, zwartą i bardzo ładnie podaną recenzję Jawbone Up znajdziecie na blogu Zombie Samurai.

 

6) Muzyka – sprawa jest prostsza niż się wydaje. Jeżeli nie znasz gustów muzycznych danej osoby, to polecam zakup dostępu do Spotify. Nie dosyć, że daje to możliwość z ciągle rosnącej, olbrzymiej bazy muzyki, to od niedawna pozwala na odsłuchiwanie jej na urządzeniach mobilnych przy niższym abonamencie (do tej pory było to możliwe tylko przy najdroższej opcji), aczkolwiek z pewnymi ograniczeniami.

 

7) Dodatkowa pamięć – nie wiem jak wam, ale mi zawsze brakuje pamięci na dysku. Zdjęcia, filmy, gry… Zwyczajnie się nie mieści wszystko w komputerze. Dropbox i Google Drive też nie rozwiązują sprawy. Co innego dysk o pojemności 1TB. Idealny na przechowywanie kopii zapasowych oraz służenie za bank zdjęć.

 

8) Książki – chyba nie było Bożego Narodzenia bez książki. Zawsze wśród paczek pod choinką znajdowałem przynajmniej jedną nową pozycję do mojej biblioteczki. Z reguły do 26.12 była już przeczytana. W tym roku jest spory wybór, warto się zastanowić nad tytułami takimi jak: „Cesarska Manierka” A. Pilipiuka, „Kuchnia Filmowa” P. Wnuk oraz „Wszystko w porządku” Sz. Hołowni i M. Prokopa.

 

9) Prezent przygoda – testowanie wina, skok ze spadochronem, dzień w SPA lub przejażdżka po torze sportowym samochodem? Nie ma sprawy. Wystarczy wejść na jedną ze stron oferujących takie pakiety (np. wyjatkowyprezent.pl) i wybrać interesujący nas zestaw. Znajdzie się coś dla każdego.

 

10) Film – a raczej cała kolekcja. Znasz fana Ageta 007? A może Star Wars? Kup im kolekcję tych filmów. Najlepiej w wydaniu kolekcjonerskim lub rozszerzonym. Sprawdź tylko, czy nie dublujesz czegoś co już mają. Jeżeli tak, to zawsze możesz przedstawić im nowy serial (polecam Sherlocka sezon 1 i 2 albo Filary Ziemi)

 

Mam nadzieję, że z tym poradnikiem uda Wam się wybrać prezenty na ostatnią chwilę. W końcu macie jeszcze kilka dni.

 

Powodzenia!